Wiem, że jesteście naszymi przyjaciółmi i przede wszystkim przyjaciółmi Igora.
Nasz ukochany synek zginął w wypadku 11 sierpnia.
Bardzo prosimy módlcie się z nami za niego.
Nasz ukochany synek zginął w wypadku 11 sierpnia.
Bardzo prosimy módlcie się z nami za niego.

jesteśmy z Wami. Całym sercem.
OdpowiedzUsuń na zawszerany boskie.
OdpowiedzUsuń na zawszedo kościoła mi daleko, ale za niego się pomodlę.
trzymajcie się mocno!
Nie wiem, co napisać.
OdpowiedzUsuń na zawszeWszystko co napiszę zabrzmi bez sensu.
Jest mi trudno uwierzyć.
Bardzo współczuję. Pomodlę się za Igora.....
Modlę się, chociaż nie może do mnie dotrzeć ta informacja.
OdpowiedzUsuń na zawszeTo jest po prostu niemożliwe! Nie potrafię sobie nawet wyobrazić, co czujecie... Brak mi słów żeby wyrazić jak bardzo Wam współczuję.
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo mi przykro. Nie mogę w to uwierzyć. Trzymajcie się i pamiętajcie, że o Was myślimy.
OdpowiedzUsuń na zawszeŻadne słowa nic nie zmienią, nasze przeogromne współczucie nie wróci Mu życia. Ale dzielimy waszą rozpacz - głęboko, boleśnie . Tak trudno się pogodzić, tak trudno zrozumieć... Niewyobrażalny ból. Patrzę na te zdjęcia i płaczę. Igor będzie zawsze w moich modlitwach
OdpowiedzUsuń na zawszebędziemy się modlić.
OdpowiedzUsuń na zawszeNie mogę uwierzyć. Modlę się.
OdpowiedzUsuń na zawszeNie wierzę. Myślę o Was.
OdpowiedzUsuń na zawszeMyślę o Was i o Igorze od kilku dni. Nie umiem się z tym pogodzić i jestem z Wami całym sercem.
OdpowiedzUsuń na zawszeJestem z Wami, bardzo mi przykro, nie potrafię sobie wyobrazić, co czujecie. Modlimy się za niego.
OdpowiedzUsuń na zawszeTak mi przykro... Też nie mogę w to uwierzyć. Na pewno będę się modlić i za Was, i za Igora.
OdpowiedzUsuń na zawszemooni_ka
nie ma żadnych słów
OdpowiedzUsuń na zawszejesteśmy z Wami całym sercem
Igor jest tylko trochę starszy od NC, przez wszystkie lata naszych równoległych blogów nie mogłam ich nie porównywać
nie próbuję nawet sobie wyobrazić, co czujecie
nie znajduję, naprawdę nie znajduję żadnego odpowiedniego zdania, słowa otuchy czy pocieszenia – nie ma takich. to potworne ekstremum, chce się wyć. tyle.
kruchość i ulotność tego, co mamy jest porażająca.
jesteście w naszych myślach, modlimy się za Was.
gdyby modlitwy mogły mieć moc sprawczą …
chciałabym, żebyś napisała, że to tylko zły sen.
zimno
W takiej chwili żadne słowa nie będą właściwe. Zaglądam tu od wielu miesięcy, może nawet lat, a teraz... jestem w szoku. Ogromnie współczuję, bądźcie silni :(
OdpowiedzUsuń na zawszeWchodziłam na ten wpis kilka razy.
OdpowiedzUsuń na zawszeWciąż nie mogę uwierzyć. Jesteśmy z Wami.
[*]
awarta
jestem z Wami!!!!! strasznie mi przykro przytulam Was mocno !! badzcie silni dla Igora! czuje, ze jestescie tez czescia mojego zycia od 10 lat
OdpowiedzUsuń na zawszeod 7 lat ale to i tak dlugo :(((((((
OdpowiedzUsuń na zawszenie wiem co napisac, a wiem ze cos powinnam...
OdpowiedzUsuń na zawszeczytam od tak dawna, bardzo lubilam tego malego chlopczyka...
nie moge w to uwierzyc, no nie moge...
kacha
...jak to sie stalo...
OdpowiedzUsuń na zawszeWiem o Waszej rodzinie od Waszej Przyjaciółki, pomodlę się za Was, odprawię Mszę św. za Was.
OdpowiedzUsuń na zawszeo.tf
Modlę się z całego serca.
OdpowiedzUsuń na zawszeZa całą rodzinę.
Nie jestem w stanie wyobrazić sobie nawet Waszego bólu.
OdpowiedzUsuń na zawszeNie znając Was osobiście, zdążyłam się do Was przywiązać.
Nadal jesteście moim wzorem jako Rodzicie, bo dzięki Wam Igor był wspaniałym chłopcem, z pasją i marzeniami... dlatego dodatkowo trudno pogodzić się z tym co się stało.
Świat wiele stracił 11 sierpnia, a Wy straciliście Świat.
Modlę się za Igora i za Was, bo potrzebujecie teraz wielkiej siły. Niewielu potrafi udźwignąć coś takiego, ale macie siebie, macie rodzinę i przyjaciół, nadal macie dla kogo żyć...
straszna tragedia,modę sie za Was i za Igora,nawet nie wyobrażam sobie co przeżywacie,bardzo Wam współczuje.Od 7 lat tu zagladałam,jestem w rozsypce od wczoraj..
OdpowiedzUsuń na zawszeTo jest jakaś totalna abstrakcja. Wchodzę tu od wczoraj co chwilę i sprawdzam, czy mi się to tylko przyśniło, czy co...
OdpowiedzUsuń na zawszeto chyba jakaś pomyłka. to nie może być prawda :(
OdpowiedzUsuń na zawsze[*]
OdpowiedzUsuń na zawszeAgato, w takim momencie nie można znaleźć odpowiednich słów, wszystkie brzmią banalnie i płytko, więc pomilczę.
OdpowiedzUsuń na zawszeStrasznie mi przykro.
[*]
OdpowiedzUsuń na zawszeserce mi pękło
OdpowiedzUsuń na zawszelisianora
nie wiem, co mogłabym napisać, żadne słowa nie są adekwatne.
OdpowiedzUsuń na zawszeogromu siły Wam życzę.
Modlę się [*] kalitka
OdpowiedzUsuń na zawsze[*]. Brakuje słów...
OdpowiedzUsuń na zawszeModlę się o siłę dla Was...
OdpowiedzUsuń na zawszeaba
Myślałam wczoraj, myślę dzisiaj.. nigdy nie zapomnę Igora. Przez tyle lat, od początku podglądałam Wasze życie, inspirowaliście mnie, wzruszaliście i wywoływaliście uśmiech na twarzy. Swietni rodzice nieprzeciętnego chłopca, którego już nie ma? Nie mogę w to uwierzyć. Tyle energii, taka ciekawość świata, pasja.. Swiat stracił naprawdę kogoś bardzo wartościowego. Nie mogę się ogarnąć od wczoraj, wciąż myślę i w tych myślach przeglądam zdjęcia, najpierw małego Smoka, a pozniej chłopca wspinającego się po skałach, ucznia, małego konstruktora,zdrowego,wysportowanego,uśmiechniętego dziecka :(
OdpowiedzUsuń na zawszeZawsze będę o nim pamiętała patrząc na mojego chrześniaka, który jest w tym samym wieku. Myślę, że nie tylko ja..
[*]
To nie ma sensu.
OdpowiedzUsuń na zawszeNie za dobrze ten świat urządzony. Tak być nie powinno i koniec :(
gont
Nie wiem jak WY ale ja od wczoraj ogladam i czytam PRANIE i placze.....zaczelam 7 lat temu- wtedy nie mialam dziecka..teraz mam corke i cos mnie w srodku rozrywa z bolu.....serce mnie boli :(
OdpowiedzUsuń na zawszeAshtray
Nawet myśli bolą...Jak pocieszać w takiej chwili???Szczęśliwi ci,którzy mają łaskę wiary..
OdpowiedzUsuń na zawsze[*]
OdpowiedzUsuń na zawszeŁączę się w bólu z Wami...
OdpowiedzUsuń na zawszeLilka
Wyrazy współczucia. Modlę się za Igora.
OdpowiedzUsuń na zawsze[*]
Czytalam jeszcze pranie... i nie, nie potrafie przyjac tego do wiadomosci.
OdpowiedzUsuń na zawszeStrasznie, strasznie wspolczuje.
Nie wierzę... Kilka tygodniu temu próbowałam odnaleźć Was przez pranie.ownlog.. Czytałam, oglądałam Was od początku, potem nie miałam dostępu do bloga... Dziś weszłam na bloga zimno i zamarłam.
OdpowiedzUsuń na zawszeTo nie może być prawda. Nie jestem w stanie wyrazić współczucia... nie wyobrażam sobie, co musicie przeżywać... Tak bardzo chciałabym, żeby to nie była prawda...
Pani Agato!
OdpowiedzUsuń na zawszeCzytałam pranie i matkęmojegodziecka, uwielbiałam całą Waszą rodzinę, ciepło jakie biło z opowieści Pani Męża i z Pani zdjęć. To prawda, że byliście trochę jak Przyjaciele. Byłam taka zadowolona, kiedy dostałam hasło do prania, bo nie musiałam się z Wami rozstawać... Nie mogę uwierzyć w to, co się stało. Od dwóch dni odświeżam ten adres z nadzieją, że to jednak nieprawda, że ktoś się pomylił. Bardzo mi przykro, bardzo ciężko powstrzymać łzy. Życzę siły w tych ogromnie trudnych chwilach,
karolina re.
Jakże bardzo mi przykro. Czytałam pranie. Potem nie miałam dostępu, ale od czasu do czasu sprawdzałam czy można wejść i myślałam.
OdpowiedzUsuń na zawszeNiewiarygodnie mi przykro. Nie znajduję więcej słów.
Agato, Aleksandrze. Wierni.
OdpowiedzUsuń na zawszePrzez wiele lat byłam czytelniczką prania i matkimojegodziecka. Zachwycona, zdjęciami, notatkami. Przepełniona radością, że istnieją takie rodziny jak wy. Tacy rodzice. Dobrzy, mądrzy i dowcipni. Takie dziecko. Musujące szczęściem. Staram się napisać ostrożne, wyważone wyrazy współczucia. Żeby nie wybuchnąć bezradną, nierozumiejącą rozpaczą. Życzę całego oceanu siły. Tak strasznie mi przykro. Tak bardzo.
p_l
absolutnie niewyobrażalne... modle sie za Igora i za Was...
OdpowiedzUsuń na zawszeNie mogę, po prostu: nie mogę w to uwierzyć.
OdpowiedzUsuń na zawszeNie chcę wierzyć...
Karolina
crazy-house
.
OdpowiedzUsuń na zawszeniewyobrażalne i bardzo smutne :(
OdpowiedzUsuń na zawszebere
będę sie modlić
OdpowiedzUsuń na zawsze[ * ]
OdpowiedzUsuń na zawszewspółczuję i sił życzę. świat nie powinien być tak urządzony.
OdpowiedzUsuń na zawszeagA
Brak slow... Tak bardzo mi przykro. Czytalam wasze perypetie od poczatku, od matkimojegodziecka.
OdpowiedzUsuń na zawszeTo jest cholernie nie sprawiedliwe.
Snufkin
Weszłam przez zimno, nie uwierzyłam, wyszłam, weszłam...czytałam pranie, później straciłam możliwość, czytałam was długo i tak bardzo polubiłam tego uśmiechniętego małego facecika...Brak mi słów. Jestem wstrząśnięta. I tak strasznie, tak cholernie jest mi przykro. Pomodlę się dzisiaj.
OdpowiedzUsuń na zawszeŻyczę siły.
wykalaczka
Kochani, jest mi tak strasznie, strasznie przykro;(
OdpowiedzUsuń na zawszeMrówka
Bardzo mi przykro,nie mogę uwierzyć dorotka
OdpowiedzUsuń na zawszeNie wiem co powiedzieć, bo żadne słowa nie wrócą waszego Życia...
OdpowiedzUsuń na zawszeModlę sie jak umiem, pamietam.
długo mnie tu nie było...zaglądam ciekawa nowych zdjęć - a tu SZOK! ...przed chwilą skończyła się burza... czuję się jakby piorun we mnie strzelił!!!!! ...brak słów :( ...jestem z Wami w modlitwie... magdag
OdpowiedzUsuń na zawszeJestem z Wami i modlę się.
OdpowiedzUsuń na zawszeo matko! bardzo bardzo wam współczuję,nie ma słów na takie tragedie :(
OdpowiedzUsuń na zawszenie wierzę
OdpowiedzUsuń na zawszenie wierzę
tak mi przykro siedzę i ryczę tak mi przykro
modlę się za Igora i za Was,życie jest okrutne ale bywa i piękne,i dla Was znowu zaświeci słońce
OdpowiedzUsuń na zawszePatrzę na zdjęcie Igora i nie mogę przestać płakać:((
OdpowiedzUsuń na zawszeNie znajduję słów pocieszenia, współczuję całym sercem, pomodlę się tak jak umiem
żadne słowa nie są dostatecznie dobre żeby je tutaj napisać... myślę o WAS. modlę się za WAS.
OdpowiedzUsuń na zawszeKochani, żadnym słowem nie potrafię wyrazić jak mi przykro...
OdpowiedzUsuń na zawszePomodlę się
OdpowiedzUsuń na zawszeNie ma matki, ktorej kawal serca nie zostalby wyrwany zywcem, gdy slyszy taka wiadomosc.
OdpowiedzUsuń na zawsze[*]
Przykro mi strasznie.....
OdpowiedzUsuń na zawszenie ma słów, które mogłyby to wyrazić...
OdpowiedzUsuń na zawszetak bardzo mi żal, mi jako matce syna, tak strasznie przykro i tak bardzo tego nie pojmuję.
modlę się za Was, jak tylko umiem.
Igor, byłeś wspaniałym chłopcem. i zawsze będziesz dla tych, którzy mają Cię głęboko w sercach.
Straciłam Cię z oczu i odnalazłam w takiej chwili.
OdpowiedzUsuń na zawszeJest mi nieopisanie przykro i smutno, mam łzy w oczach. Pamiętam zdjęcia małego Igora. Nie rozumiem, że już Go nie ma. Myślę o Nim i o Was. Poprosiłam znajomego księdza o modlitwę.
Aga vel Szwendaczek
Uwierzyć nie mogę...
OdpowiedzUsuń na zawszeSmutno...
karynk
Kiedyś czytałam pranie i bardzo lubiłam, nadal jest w moich ulubionych... dziś wpis Zimno na jej blogu zszokował mnie. Nadal jestem w szoku.
OdpowiedzUsuń na zawszeNie ma słów pocieszenia, nie wyobrażam sobie co przeżywacie. Jesteście w moich modlitwach, tyle tylko mogę ofiarować modlitwę za Waszego Igora i za Was, osieroconych rodziców.
Modlę się za Igora. I za Was.
OdpowiedzUsuń na zawszeZa Ciebie Agato...
Igor na zawsze będzie miał miejsce w moim sercu.
/eM
siedze i ryczę "czytałam" oglądałam Was od początku patrząc jak rośnie Wasz syn patrzyłam tez na mojego szkraba, który ma tyle samo lat...wyć mi się chce współczuje i nie potrafię wyrazić jak mi smutno;-(
OdpowiedzUsuń na zawszemadzik
najpierw czytałam pranie... czytam Was od tak dawna... wtedy nie miałam dziecka. teraz mam.
OdpowiedzUsuń na zawsześciska mnie w gardle.
nie umiem znaleźć słów.
[*]
trudno cokolwiek pisać, żeby miało właściwą wagę
OdpowiedzUsuń na zawszewyrazy współczucia to mało
modlę się za Was, a Igora nigdy nie zapomnę
Nie potrafię w to wierzyć!!!!!!!!!! Aga tak mi cholernie przykro... To takie straszne, okrutne, niesprawiedliwe...
OdpowiedzUsuń na zawszePomodlę się, za Was, bo to Wy teraz potrzebujecie wsparcia.
Agnieszka z Mikołowa
tak bardzo boli... cały dzień o tym myślę... bardzo mi przykro
OdpowiedzUsuń na zawszeSercem i myślami jesteśmy z Wami.
OdpowiedzUsuń na zawszeWieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj Mu świeci na wieki wieków. Amen. Пом'яни, Господи!
OdpowiedzUsuń na zawszeZ Zawiercia, z Jury, zewsząd, wszędzie.
OdpowiedzUsuń na zawszeJesteśmy z Wami, chociaż sie nie znamy.
I jako matka, nie potrafię się zebrać, i myślę o Was, i czuję to co czujecie, i patrzę na mojego 9miesięcznego Obywatela i trzymam go mocno.
Was też.
Patrycja i Makary
[*]
OdpowiedzUsuń na zawszePrzyszłam od zimna.
OdpowiedzUsuń na zawszeTak, Igor był od zawsze.
I dzięki temu blogowi i temu wieloletniemu zapisowi, będzie już na zawsze.
Bardzo Wam współczuję. I wiem, że żadne słowa nie pomogą. Więc przepraszam też za ich nadmiar.
Igorek już na pewno w niebie. Co do tego nie ma wątpliwości. Żadnych.
Dawno temu czytałam pranie i matkęmojegodziecka. Lubiłam podglądać Waszą rodzinkę. Potem przestałam a dziś, gdy przeczytałam tą straszną wiadomość wszystko wróciło i nie mogę uwierzyć w to, że właśnie Was to spotkało. Daliście Waszemu synowi wspaniałe dzieciństwo, takie o jakim wiele dzieci mogłoby marzyć. Tak mi przykro... bądźcie dzielni, sercem i myślami jestem z Wami.
OdpowiedzUsuń na zawszeSłyszałam o wypadku w TV... a potem skojarzyłam z Wami - bardzo chciałam wierzyć, że to nieprawda, że to tylko zbieg okoliczności - ale niestety... los jest czasem tak okrutny :(
OdpowiedzUsuń na zawszeSłów mi brak, życzę dużo sił...
Ja też nie wierzę... czytałam matkęmojegodziecka i pranie lata temu, potem przerwa, przerwa... A teraz to. Niemożliwe. Niemożliwe.
OdpowiedzUsuń na zawszePomodlę się.
Agata
Jezu... czy ktoś może napisać co się stało???
OdpowiedzUsuń na zawszeTak mi przykro, ciągle myślę o Igorze...
nie wiem co napisać...
OdpowiedzUsuń na zawsze[*]
Dziś o 11tej rozpoczęła się Ceremonia Pogrzebowa Igorka!
OdpowiedzUsuń na zawszeMódlmy się wspólnie. Niech odpoczywa w Pokoju...
Igor będzie na zawsze w naszych sercach!!!
Pomodliłam się, zapaliłam świeczkę. Gdzie był Bóg w tym czasie? To tak totalnie niesprawiedliwe.
OdpowiedzUsuń na zawszeżeby Mu było tam dobrze...
OdpowiedzUsuń na zawsze[']
kasia.
nie znajduję słów.
OdpowiedzUsuń na zawsze[*]
Paulina
Bardzo bardzo mi przykro Agato... Nie potrafię wyrazić jak bardzo.
OdpowiedzUsuń na zawszeTrzymajcie się. Bardzo mi przykro...
OdpowiedzUsuń na zawszeniedociera to do mnie:( Młody jest w wieku Igora:( prawie w tym samym czasie rodziłyśmy:( zaczęłam Was czytac jeszcze jak był ziarenkiem, ostatnio miałam przerwę, bo urodziła sie Mloda...nawet nie potrafie sobie wyobrazić co bym zrobiła jak się czuła gdyby któregos z nich zabraklo:(
OdpowiedzUsuń na zawszeprzytulam Was mocno!
Od kilku dni zbieram się aby napisać, ale wszystko zabrzmi nieodpowiednio. Modlę się za Was, za Igora.
OdpowiedzUsuń na zawszeSzkoda kłosów przed żniwem złamanych - modlę się za Was- byłam z Wami od początku- miejcie nadzieję na ukojenie-nie poddawajcie się-wspierajcie się i wspominajcie-Igor pozostanie w naszych sercach.
OdpowiedzUsuń na zawszeO mój Boże....
OdpowiedzUsuń na zawszeModlę się za Was, za Rodziców wierząc, że Igor jest już z Panem....
Dzieci zawsze idą do Nieba, one są takie niewinne...
Modlimy się, choć z żalu zabrakło słów.
OdpowiedzUsuń na zawszeAga i Piotrek
modlitwą i myślami jestem z Wami.
OdpowiedzUsuń na zawszepionowa
Brak słów i ogromne niedowierzanie.... nie wiem, co powiedzieć, ale jestem i modlę się.... Igor, byłeś, jesteś i będzie zawsze... [']['][']
OdpowiedzUsuń na zawszeEla
diamencik
Modlę się za Igorka i jestem z wami myślami - zwłaszcza dzisiaj;(
OdpowiedzUsuń na zawszeMrówka
Nigdy nie czytałam Waszego bloga, weszłam dziś pierwszy raz z bloga Crazy - House i nie mogę uwierzyc w to co przeczytałam. Patrzę na zdjęcia niżej i na tę notkę i nie mogę uwierzyc, że życie jest tak kruche, że jednego dnia człowiek jest a drugiego nie ma. A tym bardziej jeśli chodzi o dziecko przed którym jeszcze całe życie, cały świat stojący otworem. Tak mi przykro. Choc nie jestem wierząca to modlę się za Was i za Igora.
OdpowiedzUsuń na zawszeCórcia
Wlasnie przeczytalam kondolencje w Gazecie. Rzucilam sie sprawdzic na blogu, czy to prawda, moze jednak pomylka. Jest mi tak bardzo, bardzo przykro, ze jednak nie. Znam Wasza rodzine od dawna, choc tylko z blogow. Serce mi zamiera, kiedy mysle, jak bardzo musicie cierpiec. Pomodle sie za Was i za Igora.
OdpowiedzUsuń na zawszeNigdy nie byłam na Waszym blogu. Wspomniała mi o Igorze moja znajoma z blipa. Przeczytałam, spłakałam się...
OdpowiedzUsuń na zawszeNie wyobrażam sobie nawet co czujecie. Coś strasznego. Jestem z Wami calym sercem, oby udało Wam się znaleźć ukojenie. Będę się o Was modlić :(
Niech Temu Dziecku ziemia lekką będzie [*]
OdpowiedzUsuń na zawszeAnia B.
nie wiem co myslec, nie wiem co napisac. wlasnie wrocilam z wakacji z waszych okolic i caly czas myslalam o waszej rodzince, ze wy, tam, razem...
OdpowiedzUsuń na zawszea tu taka wiadomosc...
Trzymajcie sie, a o Igora na pewno sie pomodle. I za was, abyscie spokojnie przez to przeszli. Brak slow :(
lojcia
Spotkało Was najgorsze.
OdpowiedzUsuń na zawszeNie ma takich słów współczucia, ani pocieszenia, które mogłyby przynieść ukojenie.
Sercem jesteśmy z Wami.
nn.
Igorku, dla Ciebie [']
OdpowiedzUsuń na zawszeŁzy do łez dołączą...
M. i T.
Modlę się za Was i za Niego.
OdpowiedzUsuń na zawszeŚmierć na śmierć nie umiera.
:(((((((((((((((((( od 2 dni nie funkcjonuje normalnie :( nie moge sie poskladac..
OdpowiedzUsuń na zawszenie wiem co napisac.
Aga Ashtray
Tak strasznie mi smutno i przykro i żal.
OdpowiedzUsuń na zawszeMyślę o Igorze i o Was.
Zosia kiedyś z Dublina
To nie moze byc prawda. Po prostu nie moze...
OdpowiedzUsuń na zawszeNie mogłam do Was trafic od paru miesięcy, teraz dzięki Zimnu odnalazłam Was i jak inni ryczę przed monitorem. Czytałam Was od lat. Będziemy się modlić, za Igora i za Was.
OdpowiedzUsuń na zawszepalce mi zawisły nad klawiaturą, nie wiem, jak przekazać moje najszczersze współczucie
Gorcula
Czytałam was kilka lat, jeszcze na praniu. Pamiętam jaki był fajnym, mądrym chłopcem. Pamiętam jego fascynacje kosmosem, i stacje metrologiczna na balkonie w nowym domu. To straszne co Was spotkało. Trzymajcie się dzielnie.
OdpowiedzUsuń na zawszeAgata, tak mi przykro... :( Bądźcie dzielni.
OdpowiedzUsuń na zawszeCzytałam kiedyś matkamojegodziecka i pranie, i nie mogę uwierzyć, że to teraz dzieje się naprawdę. Nie mogę uwierzyć, że nie ma już Igora, którego zapamiętałam jako miłośnika tramwajów.
OdpowiedzUsuń na zawszeNie znam też takich słów, którymi mogłabym wyrazić jak bardzo mi przykro i jak okropnie Wam współczuję.
Cała się trzęsę. Bardzo, bardzo mi przykro. Igor i Wy wspaniali rodzice jesteście i będziecie w moich myślach.
OdpowiedzUsuń na zawszeBrakuje słów, żeby cokolwiek napisać.
OdpowiedzUsuń na zawszeSerce pęka. Modlę się.
Tak bardzo Wam współczuję.
dawno, dawno u Ciebie nie byłam. Cholernie mi przykro, że trafiam tu dopiero teraz.
OdpowiedzUsuń na zawszeI tylko Was przytulam, całym sercem, bo cóż innego mogę??
szalka
"Pełno nas, a jakoby nikogo nie było:
OdpowiedzUsuń na zawszeJedną maluczką duszą tak wiele ubyło".
z wyrazami ogromnego współczucia dla tych, co zostali...
Jest mi tak bardzo niewyobrażalnie przykro. Igora znałam z matkimojegodziecka i prania. Nie mogę uwierzyć..... on na pewno trafił prosto do nieba, ale będę się modlić o dużo siły dla Was.
OdpowiedzUsuń na zawszeCzy ktoś wie co się w ogóle stało?
OdpowiedzUsuń na zawszeNie znajduję słów... czytałam Was "od takiego" - najpierw oczami taty jeszcze_nienarodzonego_Igora, potem nieco oczami mamy i obojga. Nie wierzę..
OdpowiedzUsuń na zawszeSama jestem matką... nie, to jakaś abstrakcja.
Bardzo mi przykro. Życzę Wam dużo siły i wiary, jeśli w wierze odnajdujecie choć ziarno ukojenia.
Trzymajcie się.
Serce pęka, brak słów
OdpowiedzUsuń na zawszemodlę się za Was
Weszłam tu przez przypadek, zaintrygował mnie adres na blogu u Clary...Pierwsze, co zobaczyłam to wiadomość o śmierci Igora, dopiero później zobaczyłam Jego zdjęcia...
OdpowiedzUsuń na zawszeNastępne młode życie spodobało sie Bogu.
Bardzo współczuję, naprawdę, wiem co piszę, bo znam ten ból, żyję z nim już prawie dziesięć miesięcy.
Światełko dla Igorka a rodzicom dużo siły:(
Śpij spokojnie Aniołku.
OdpowiedzUsuń na zawsze(*)
"Pewien człowiek dożył swych dni, ze spokojem odszedł na spotkanie z Bogiem. Spotkał Boga na piaszczystym brzegu morza. Spacerując, przed oczami człowieka przewinęło mu się całe jego życie a za spacerującymi pozostawały ślady stóp człowieka i Boga. Gdy już zobaczył wszystkie sceny swego życia obrócił się i zauważył, że na piasku czasem widać dwa ślady a czasem tylko jeden, i to w najtrudniejszych chwilach jego życia, gdy najbardziej cierpiał... Smutny zapytał Boga:
OdpowiedzUsuń na zawsze- Panie! Modliłem się do Ciebie abyś mnie nie opuszczał. Obiecywałeś, że jeżeli będę kroczył Twoimi ścieżkami zawsze będziesz przy mnie. A teraz widzę w najtrudniejszych chwilach mego życia tylko jeden ślad! Panie! Dlaczego opuszczałeś mnie gdy potrzebowałem Ciebie najbardziej?
- Zbyt ciebie kocham by cię opuścić. - odparł Bóg - Dziecko, w chwilach twego cierpienia, tam gdzie widzisz tylko jeden ślad, niosłem cię na rękach."
Tak strasznie mi przykro! Sercem i ciepłymi myślami jestem z Wami!
OdpowiedzUsuń na zawszeMonika
[*]
OdpowiedzUsuń na zawsze[*] kiedy 11 lat temu w wieku 5 lat w wypadku zginął mój brat,zastanawiałam się dlaczego my? Teraz zastanawiam się dlaczego innym się to zdarza, dlaczego to się przytrafiło? Boli bardziej, bo jesteśmy z jednego miasta, mogłam WAS mieć na wyciągnięcie ręki, a teraz, tylko łzy i smutek :((
OdpowiedzUsuń na zawszeJ.
Agatko, nie wiem, jak moge ubrac w slowa moje wspolczucie, abys mogla je zrozumiec. Chyba nie moge, bo rozmiar tragedii jest zbyt potezny. Modle sie za Igora i modle sie za Was, abyscie przetrwali te tragedie razem i razem pozostali.
OdpowiedzUsuń na zawszeTak strasznie mi przykro..
OdpowiedzUsuń na zawszeCalym sercem jestesmy z Wami.
nie znajduję słów... nie potrafię... wysyłam do Was moje anioły, by były z Wami...
OdpowiedzUsuń na zawszeTak bardzo, bardzo mi przykro, nie wyobrażam sobie nawet Waszego bólu i poczucia straty...
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo współczuję. Ogromna tragedia.
OdpowiedzUsuń na zawszePrzeczytalam ta straszna wiadomosc na innym blogu,ktory czytam regularnie.Wasz blog o super rodzince czytam od dawna,nigdy nie zostawialam komentarza.Przykro mi bardzo.....nie moge w to uwierzyc....Magda
OdpowiedzUsuń na zawszeW obliczu tragedii stojąc z boku, nie zawsze wiemy jak się zachować! Ważne, aby być i potrzymać za rękę tego, kto cierpi. Ja odrzucałam pomoc i bliskość drugiego człowieka po odejściu mojego syna, może byłoby mi łatwiej przejść tą drogą, ale wtedy tak właśnie było...Trzymam Cię wirtualnie za rękę, a za Twojego Synka pomodlę się {*}
OdpowiedzUsuń na zawszeBrak słów. Z całego serca wyrazy współczucia.
OdpowiedzUsuń na zawszenie wierzę, trzymajcie się,
OdpowiedzUsuń na zawszeCzytalam od samego poczatku. Podziwialam, szanowalam, nie raz wpadalam w zachwyt.
OdpowiedzUsuń na zawszeSlowa grzezna w gardle, paluchy nie wiedza co wystukac na klawiaturze.
Nic nie wydaje sie byc stosowne
...
Nie ma słów... Tak bardzo mi przykro...
OdpowiedzUsuń na zawszekaaszka
nie mogę w to uwierzyć. mocno się modlę za Was wszystkich i za Igora oczywiście.
OdpowiedzUsuń na zawszebłękitna
znałam Was krótko, nie wierzę, że już Go nie ma...
OdpowiedzUsuń na zawszenie mam pojęcia, czy cokolwiek może zbrać Wasz ból...
pozostaje mi płacz...
Czytałam dwa wcześniejsze blogi, potem straciłam możliwość (hasło). Nie wierzę, nie chcę wierzyć... Modlę się...
OdpowiedzUsuń na zawszezaczęło się od bloga matka mojego dziecka pozniej pranie i codzienne sprawdzanie podglądanie co tam u Was,a ze bylam anonimowym czytelnikiem to po zahaslowaniu bloga przestalam Was czytac. Dzis weszlam na bloga Chudej a tam takie straszne wiadomosci. Brak słow i zal wielki:(....
OdpowiedzUsuń na zawszeTylu maluszków choruje na raka i inne choroby, których leczyć się nie da. A rodzice mogą tylko patrzeć płacząc z bezsilności.
OdpowiedzUsuń na zawszeMoże przed takim losem uchronił Go dobry Bóg?...
Nie wiem.
Ale może tylko dlatego Igorek odszedł, żeby Go nic gorszego nie dopadło.
To jedyne wyjaśnienie, jakie mogę zrozumieć.
Zabrał Go dobry Bóg, bo tylko tak mógł uchronić przez bólem, strachem, chorobą?
Wierzcie w to! żeby nie zwątpić w dobroć Boga, który potrafi popatrzeć dalej niż my umiemy.
Pamiętam w modlitwie.
JEST. Zawsze z Wami będzie. Modlę się za Was wszystkich.
OdpowiedzUsuń na zawszemyślę o Was.
OdpowiedzUsuń na zawszeJoanna
to czas w którym wszystko się zatrzymuje. nagle nic nie jest ważne. bądźcie silni.
OdpowiedzUsuń na zawszeJestem myślami z Wami.
OdpowiedzUsuń na zawszeSłowa grzęzną w gardle...
Milo
Przeżywam to inaczej niż Wy, rzecz jasna - znałam go od początku, ale przecież tylko ze zdjęc.
OdpowiedzUsuń na zawszePamiętam jak z mamą miksował ciasto, jak się wspinał, jak w lisciach maszerowal dziarsko, jak z tatą na plaży na rękach stawał, jak w jego życiu pojawił się ten* kot.
Ogromny szok, ogromny smutek, mimo to mam wrażenie, że w 100% wykorzystał dany mu z wami czas.
Smutno mi bardzo. Przeogromnie mi żal.
/eN
Nie znamy sie, a jednak od kilku dni myslami jestem z Wami prawie bez przerwy. Zycze Wam duzo sily.
OdpowiedzUsuń na zawszeNiewymownie smutna,
fraucabeka
Ta wstrząsająca wiadomość od kilku dni nie może mnie opuścić. Jego życie choć zdecydowanie zbyt krótkie, dzięki Wam było naprawdę piękne i pełne kolorowych chwil. Miał ogromne szczęście, że miał takich rodziców jak Wy...
OdpowiedzUsuń na zawszeSławka
Myślę o Was codziennie i modlę się za Was z całego serca.
OdpowiedzUsuń na zawszeEwa
Nie zapomnę tego Chłopca,
OdpowiedzUsuń na zawszei dużo siły dla Was.
nadal nie mogę w to uwierzyć.
OdpowiedzUsuń na zawszemyślę o Was ciepło.
A.
Strasznie mi przykro. Nie czytałam wczesniej Waszego bloga ale z tych zdjec bije takie ciepło, taka radość cudownie szczęsliwej rodziny...
OdpowiedzUsuń na zawszePomodlę się za Igora i za Was, abyście mieli siłę
Tak mi przykro... Pamiętam jeszcze "pranie" i "matkęmojegodziecka". Bardzo Wam współczuję.
OdpowiedzUsuń na zawszenie-po-kolei
Najszczersze kondolencje dla Was, dziadków i całej reszty rodziny, której wyrwano spory kawałek serca.
OdpowiedzUsuń na zawszeTrudno mi uwierzyć, że nie ma już chłopca, który rósł na moich oczach...
Obyście mieli dostatecznie dużo siły żeby przetrwać.
Jedno jest pewne- życie Igora pomimo, że zbyt krótkie było wspaniałe.
Moja modlitwa za Igora i za siłę dla Was aby ten trudny czas przetrwać już popłynęła. Trudno uwierzyć w to, co się stało - czytałam oba blogi więc czuję się jakby odszedł ktoś bardzo znajomy. Współczuję...
OdpowiedzUsuń na zawszeWszystkie słowa, jakich chciałabym użyć, wydają się bez sensu. Dzielę z Wami ból i smutek.
OdpowiedzUsuń na zawszeJoanna
trudno napisać cokolwiek sensownego w obliczu takiej sytuacji. Czytałam Matkę Mojego Dziecka, później Pranie, mam wrażenie, że kojarzę Was od zawsze. Agato i Olku, jestem z Wami, pomodlę się, choć normalnie z modlitwą mi nie po drodze. Igor to wspaniały chłopiec [*]
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo mi przykro.
OdpowiedzUsuń na zawszeJa też czytałam od początku i matkęmojegodziecka, i pranie...
Mój najstarszy synek jest o rok młodszy, więc inspirowałam się i porównywałam.
Czasem dzieją się rzeczy, które nie powinny się zdarzać...
Niech Pan Bóg da wam siły.
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo, bardzo mi przykro, ciągle o Was myślę i nie mogę w to wszystko uwierzyć.
OdpowiedzUsuń na zawszePrzesyłam wyrazy współczucia,
Marta
Modlę się za Was.
OdpowiedzUsuń na zawszeWiewi00ra
bądźcie silni...
OdpowiedzUsuń na zawszebardzo, bardzo mi przykro. Wyrazy szczerego współczucia
OdpowiedzUsuń na zawszeania g
jestem wstrząśnięta. całym sercem jestem z Wami i życzę dużo siły, żeby to przetrwać.
OdpowiedzUsuń na zawszetak bardzo mi przykro, tak bardzo...
OdpowiedzUsuń na zawszePranie ściskam Was mocno. (*) 3 majcie się , jesteście ze swoimi blogami jak rodzina i tą tragedie jak rodzina odbieram. Igor zawsze był , Ja się z nim nie pożegnam...
OdpowiedzUsuń na zawszeDopiero teraz dotarła do mnie ta wieść. Rozwaliła mnie na najdrobniejsze kawałki. Wirtualnie znam Was około 8, czy 9 lat.... Jestem z Wami całym sobą. Pozdrawiam, Zafijoł.
OdpowiedzUsuń na zawszeO Niego i o siłę dla Was się modlę.
OdpowiedzUsuń na zawszePrzeczytalam "Matke mojego dziecka" zaraz po tym ,jak wiadomosc ukazala sie na kilku blogach rownoczesnie. Jestem tutaj pierwszy raz, a jednak czuje sie tak, jakbym tutaj byla od zawsze. Moja corka urodzila sie w styczniu 2003 r. Jestem z Wami calym moim sercem. Wczoraj modlilam sie z corka .... Milczeniem oddam to, co czuje. Milcze. Julia
OdpowiedzUsuń na zawszeDrodzy Rodzice, raz jeszcze wyrazy współczucia i obejrzyjcie koniecznie film "Rabbit Hole"
OdpowiedzUsuń na zawsze(*)
OdpowiedzUsuń na zawszeNie wierzę.
iv.
Tak bardzo, bardzo mi przykro.
OdpowiedzUsuń na zawszeMyślami jestem z Wami.
Jo.
z żalu tak mnie ściska w gardle że nie potrafię napisać nic więcej oprócz tego iż modlę się za Waszego synka i za Was kochani rodzice
OdpowiedzUsuń na zawszeAbsolutnie niewyobrażalne... Ogromnie współczuję...
OdpowiedzUsuń na zawszeMyślę i modlę się - za Niego i za Was...
tak mi trudno w to uwierzyć i tak bardzo mi przykro... miło mi było do Was zaglądać... jedno wiem- Igor był szczęśliwym dzieckiem
OdpowiedzUsuń na zawszeania57
Tak bardzo mi przykro...Nie moge w to uwierzyć, nie moge powstrzymać łez...Myślami i modlitwą jestem z Wami Kochani...
OdpowiedzUsuń na zawszeMorrrela
zdaję sobie sprawę, iż żadne słowa nie ukoją waszego cierpienia i nic nie jest w stanie was pocieszyć czy też uspokoić..
OdpowiedzUsuń na zawszenawet nie potrafię sobie wyobrazić jak wam musi być ciężko.. życzę wam z całego serca żebyście odzyskali wewnętrzny spokój..
nadal trudno mi uwierzyć w to, co się wydarzyło.. wróciłam niedawno do lektury http://matkamojegodziecka.blog.p i Igor ma ogromne szczeście, że jest waszym synem.. od początku wyczekiwanym i niesamowicie kochanym.. wasze blogi dokumentują życie najszczęsliwszego dziecka pod słońcem..
nie pozwólcie mówić o Nim w czasie przeszłym.. On zawsze będzie w waszych sercach
mój dziadek mawia, że człowiek może dopiero wtedy odejść, kiedy dostanie wystarczającą ilość miłości..
myślami jestem z wami.
siły.
wiary.
Weronika P da C
Najszczersze wyrazy współczucia.
OdpowiedzUsuń na zawszeBrak słów.
Śpij spokojnie aniołku.
Małgosia
brak słów.
OdpowiedzUsuń na zawszemodlę się za Niego, za Was...
OdpowiedzUsuń na zawszeCzytałam od początku MatkęMojegoDziecka... Później pranie, teraz tu... Brak mi słów. Tulę bardzo mocno i niestety tylko wirtualnie. Myślami jestem z Wami cały czas.
OdpowiedzUsuń na zawszeIgor zawsze pozostanie w mej pamięci. Chciałabym by moje dziecko też takie było. Radosne i ciekawe świata. Nie mogę przestać płakać odkąd przeczytałam ten wpis.
Niech śpi spokojnie.
;(
Kaja
nie mogę uwierzyć. Tak mi przykro
OdpowiedzUsuń na zawszeModlę się za Was i za Niego
[*]
juznieruda
to jest cios od losu ponad ludzkie sily, ludzka wytrzymalosc- nie znajduje slow pocieszenia bo go nie widze:(((((((((((((
OdpowiedzUsuń na zawsze2 lata temu przeczytałam bloga Pani męża i byłam zachwycona Wami i Igorem, dlatego jestem w cięzkim szoku, mogę jedynie się pomodlić za Niego, oraz za Was... jestem z Wami myślami.
OdpowiedzUsuń na zawszeM.
Myślami jestem z Wami cały czas. Bądźcie dzielni. Na zawsze będzie żył w naszych sercach. Modlę się gorąco za Niego i za Was.
OdpowiedzUsuń na zawszeAle nie zrozumiem tego nigdy.
ola.
Nie mogę uwierzyć w to co przeczytałam... Takie rzeczy nie powinny mieć miejsca... Łzy płyną mi po policzkach... Serce mocno zabolało... Strasznie mi przykro... Będę o Tobie Igorku zawsze pamiętać!
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo mi przykro, nie mogę jeszcze w to uwierzyć... Tulę Was mocno.
OdpowiedzUsuń na zawszeKarolina
Znałam was wszytskich od 8 lat z obu blogów. Modle sie za Was i opłakuje Igora. Nie wiem co napisac, sama mam synka.
OdpowiedzUsuń na zawszenatasza
Przyjmijcie najgłębsze wyrazy współczucia. Będę się modlić za Was i za Igora.
OdpowiedzUsuń na zawszeAgata A.
...
OdpowiedzUsuń na zawszeze mi przykro to malo... wprawdzie mialam przerwe dluga w sledzeniu bloga,ale blog taty Igora byl mi odskocznia w zyciu emigranckim :( mam pierwsza wydana jego wersje...
kochani trzymajci sie jakos, ja nie wiem jak ale sie trzymajcie... Wasz Aniolek Wam dopomoze :(
oczywiscie ze sie pomodle...
modlimy się....
OdpowiedzUsuń na zawszezbyt niemożliwe!
OdpowiedzUsuń na zawszePan z Wami.. z modlitwą.
Bardzo mi przykro...nie wiem co napisać... :(
OdpowiedzUsuń na zawsze